Wycieczka w Pieniny10 czerwca 2026 r. uczniowie klas piątych, pod opieką Pań Iwony Kuci, Eweliny Szeligi i Urszuli Chmiel, wyruszyli autokarem na długo wyczekiwaną wycieczkę w Pieniny. Choć poranek przywitał nas pochmurnym niebem i deszczem, nikt nawet nie pomyślał o rezygnacji z przygody!
Uzbrojeni w kolorowe peleryny przeciwdeszczowe ruszyliśmy na eksplorację malowniczego Wąwozu Homole. Deszczowe krople tylko dodawały uroku temu niezwykłemu miejscu, a my dzielnie przemierzaliśmy kolejne ścieżki jak na prawdziwych odkrywców przystało.
Pogoda postanowiła jednak dać nam chwilę wytchnienia. Korzystając z tego „okienka pogodowego”, przenieśliśmy się na tor saneczkowy Alpin Coaster. Tam emocje sięgnęły zenitu! Pędziliśmy po zakrętach niczym mistrzowie Formuły 1, a okrzyki radości było słychać w całej okolicy.

Kolejnym punktem programu był rejs statkiem po Jeziorze Czorsztyńskim do Niedzicy. Podczas podróży mogliśmy napawać się wspaniałymi widokami na okoliczne wzgórza, zamki i taflę jeziora. To była prawdziwa uczta dla oczu!
W Niedzicy spacerowaliśmy po imponującej zaporze, kupowaliśmy pamiątki, a także podziwialiśmy słynny zamek, opanowany przez duchy Szczególne zainteresowanie wzbudziła opowiedziana przez panią przewodnik legenda o Bogusławie i Brunhildzie, która przeniosła nas w czasy dawnych rycerzy i zamkowych tajemnic.
Nie zabrakło również wizyty w ruinach średniowiecznego zamku w Czorsztynie. Był czas na ostatnie zdjęcia i zakup pamiątek, ale właśnie wtedy pogoda postanowiła przypomnieć o sobie. Złapał nas ulewny deszcz i w jego strugach pędziliśmy do autokaru, by zdążyć na obiad. Na szczęście wysiłek się opłacił – czekał na nas smaczny i syty posiłek.
Po pełnym wrażeń dniu, bogatsi o nowe doświadczenia, wiedzę i wspomnienia, wróciliśmy wieczorem do Posady Górnej., gdzie czekali już stęsknieni rodzice. Choć pogoda próbowała pokrzyżować nasze plany, humory dopisywały nam przez cały dzień. To była wycieczka, którą z pewnością będziemy długo wspominać!