• Nasza szkoła

    Już od ponad stu lat istnienia szkoły pedagogom i uczniom towarzyszy myśl Owidiusza: „Gutta cavat lapidem non vi, sed saepe cadendo” („Kropla drąży skałę nie siłą, lecz ciągłym padaniem”). Jedynie ciężka praca jest receptą na sukces.

  • Wyjątkowe wycieczki

    Zwiedzamy nie tylko najbliższy nam Beskid Niski, ale również bywamy w Bieszczadach, Pieninach i Tatrach. Podziwiamy architekturę Krakowa, Wrocławia, Warszawy… Kształtujemy swe gusta estetyczne, słuchając koncertów w filharmonii, oglądając spektakle w teatrze i projekcje filmowe w kinie.

  • Chór Kantata

    Od 2005 roku działa chór Kantata, który swoimi występami uświetnia uroczystości szkolne i środowiskowe, wzbudzając podziw i aplauz widowni. Przynosi niewątpliwie chlubę naszej szkole.

  • Odkrywamy talenty

    W każdym uczniu, już od najmłodszych lat, odkrywamy i pielęgnujemy uzdolnienia artystyczne, matematyczne, sportowe i inne. Świadectwem naszej pracy są liczne sukcesy w konkursach, olimpiadach, festiwalach i zawodach sportowych.

  • Sukcesy sportowe

    Jesteśmy w czołówce najbardziej usportowionych szkół województwa podkarpackiego. Osiągamy znaczące sukcesy w różnych dyscyplinach: piłce ręcznej, koszykówce, biegach przełajowych…

  • Wysoki poziom nauczania

    Rzetelna i systematyczna praca pedagogów gwarantuje harmonijny i wszechstronny rozwój uczniów oraz otwiera im drzwi do najlepszych szkół ponadgimnazjalnych w regionie.

Jesienne wędrowanie 8a

„Miały już Przymiarki swoje tango
Miały także taniec zwany sambą
Miały także polkę prosto z pola
Lecz nie miały jeszcze rock and roll'a …”

(parafraza piosenki harcerskiej)

Dzień 20. września powitał nas pięknym, słonecznym porankiem - idealnym by wybrać się na pierwszą w tym roku szkolnym wędrówkę. Po wcześniejszych ustaleniach i przygotowaniach, zaopatrzeni w prowiant, wygodne buty i rewelacyjne humory, pod opieką Pani Urszuli Chmiel i Księdza Tomasza Dzioba wyruszyliśmy (przez Klimkówkę i Wólkę) na Przymiarki. W rolę przewodnika z powodzeniem wcielił się Dawid Tarczoń (wielkie wyrazy uznania!). Trasa wiodła przez okoliczne wzgórza, mieniące się kolorami lasy i pełne jesiennych kwiatów łąki. Mogliśmy do woli śmiać się, żartować i cieszyć oczy wspaniałymi widokami. Punktem kulminacyjnym było ognisko z pieczeniem kiełbasek, połączone ze śpiewaniem piosenek turystycznych przy akompaniamencie gitary. Jeśli Przymiarki nie miały swego rock and roll'a, to już mają! Nieco zmęczeni, ale w znakomitych nastrojach wróciliśmy do domów, marząc o kolejnym rajdzie. Zapraszamy do galerii.