• Nasza szkoła

    Już od ponad stu lat istnienia szkoły pedagogom i uczniom towarzyszy myśl Owidiusza: „Gutta cavat lapidem non vi, sed saepe cadendo” („Kropla drąży skałę nie siłą, lecz ciągłym padaniem”). Jedynie ciężka praca jest receptą na sukces.

  • Wyjątkowe wycieczki

    Zwiedzamy nie tylko najbliższy nam Beskid Niski, ale również bywamy w Bieszczadach, Pieninach i Tatrach. Podziwiamy architekturę Krakowa, Wrocławia, Warszawy… Kształtujemy swe gusta estetyczne, słuchając koncertów w filharmonii, oglądając spektakle w teatrze i projekcje filmowe w kinie.

  • Chór Kantata

    Od 2005 roku działa chór Kantata, który swoimi występami uświetnia uroczystości szkolne i środowiskowe, wzbudzając podziw i aplauz widowni. Przynosi niewątpliwie chlubę naszej szkole.

  • Odkrywamy talenty

    W każdym uczniu, już od najmłodszych lat, odkrywamy i pielęgnujemy uzdolnienia artystyczne, matematyczne, sportowe i inne. Świadectwem naszej pracy są liczne sukcesy w konkursach, olimpiadach, festiwalach i zawodach sportowych.

  • Sukcesy sportowe

    Jesteśmy w czołówce najbardziej usportowionych szkół województwa podkarpackiego. Osiągamy znaczące sukcesy w różnych dyscyplinach: piłce ręcznej, koszykówce, biegach przełajowych…

  • Wysoki poziom nauczania

    Rzetelna i systematyczna praca pedagogów gwarantuje harmonijny i wszechstronny rozwój uczniów oraz otwiera im drzwi do najlepszych szkół ponadgimnazjalnych w regionie.

Wycieczka do Zakopanego

„Góry to życie, życie to góry”.

Colette Richard

W dniach 17-18 maja 2018 roku uczniowie klas 6a, 6b i 7a pod opieką nauczycieli: Pani Urszuli Chmiel, Pani Jolanty Pietruszki, Pani Alicji Szymanowskiej i Pana Waldemara Kilara wzięli udział w wycieczce do stolicy polskich Tatr – Zakopanego, które zostało spopularyzowane w XIX wieku przez lekarza i miłośnika gór Tytusa Chałubińskiego. Była to niezwykle ciekawa wyprawa, ponieważ poznaliśmy nie tylko kulturę materialną górali, ale także mogliśmy podziwiać unikatową przyrodę tatrzańską.
Duże wrażenie na nas zrobiło Muzeum im. Jana Kasprowicza, otwarte w jego domu „Harenda”. Dowiedzieliśmy się, że wielki polski poeta, autor hymnów i sonetów, mieszkał tu tylko 3 lata od 1923 roku do śmierci. Willę nabył od angielskiej malarki Winifred Cooper za pieniądze zarobione na tłumaczeniu Szekspira.

Spacerując po gustownie urządzonych wnętrzach biblioteki, gabinetu i jadalni, oglądając pamiątki po twórcy – meble, książki, bibeloty czy fotografie, niemal poczuliśmy klimat artystycznej bohemy okresu międzywojnia. Było to dla nas nie lada przeżycie. W nastrój zadumy wprawił nas spacer po mauzoleum, gdzie sprowadzono staraniem jego żony Marii Bunin i pisarza Kornela Makuszyńskiego prochy poety.
Kolejnym punktem programu wycieczki był ekscytujący wjazd kolejką krzesełkową na Szymoszkową Polanę. Z Gubałówki, położonej na wysokości 1129m n.p.m., rozciągała się wspaniała panorama na całe polskie Tatry i Zakopane oraz Podhale. Dostrzegliśmy także pasma Pienin, Gorców i Beskidu Żywieckiego. Mieliśmy czas na wykonanie unikalnych zdjęć, ukazujących piękno i majestatyczność gór. Następnie pojechaliśmy do Sanktuarium Matki Boskiej Fatimskiej na Krzeptówkach, wzniesionego przez górali jako wotum dziękczynne za ocalenie życia Jana Pawła II po zamachu na Placu Świętego Piotra w Rzymie z 13 maja 1981 roku. Był to czas na modlitwę w ciszy i skupieniu. Naszą uwagę przykuły nie tylko witraże, ale także płaskorzeźbione stacje Drogi Krzyżowej z bogatą ornamentyką w stylu zakopiańskim. Spacerując po Parku Fatimskim na terenie sanktuarium, dotarliśmy pod ołtarz, przy którym Jan Paweł II odprawił mszę świętą pod Wielką Krokwią 6 czerwca 1997 roku.
Dużym przeżyciem była wizyta na najstarszej nekropolii Zakopanego na Pęksowym Brzyzku. Jest to cmentarz, gdzie spoczywają prochy wybitnych Podhalan i zakopiańczyków. Zapaliliśmy znicze na grobie pisarza Kornela Makuszyńskiego. Zobaczyliśmy groby wybitnych pisarzy, m.in. Władysława Orkana, Kazimierza Przerwy – Tetmajera, Stanisława Witkiewicza, skoczka narciarskiego i kuriera tatrzańskiego Stanisława Marusarza, lekarza i popularyzatora Tatr Tytusa Chałubińskiego, Sabały, czyli Jana Krzeptowskiego – przewodnika tatrzańskiego, gawędziarza i pieśniarza.
Drugi dzień wycieczki upłynął pod znakiem pieszej wędrówki Doliną Kościeliską. Podczas wielogodzinnego spaceru dowiedzieliśmy się, że w przeszłości Dolina Kościeliska była związana z przemysłem hutniczym. Wydobywano tu od końca XV wieku srebro, miedź i antymon, a u schyłku XVIII stulecia rozpoczęto wydobycie rud żelaza. Był czas na podziwianie roślinności górskiej, zwłaszcza takich rzadkich gatunków jak: irga kutnerowata, podejźrzon rutolistny, turzyca dwupienna. W bacówce, usytuowanej przy szlaku turystycznym, mogliśmy skosztować oscypków z mleka owczego. Poznaliśmy także proces ich wytwarzania. Gdy dotarliśmy do schroniska na Hali Ornak, mogliśmy chwilę odpocząć przed drogą powrotną. Tam wykonaliśmy sobie pamiątkowe zdjęcia na tle osnutych mgłą gór.
Ostatnią atrakcją wyjazdu edukacyjnego była nasza wizyta na szczycie Skoczni im. Stanisława Marusarza, zwanej Wielką Krokwią. Obiekt, zaprojektowany przez Karola Stryjeńskiego i oddany do użytku w okresie międzywojennym, został zmodernizowany w ubiegłym roku. To tu swe wielkie tryumfy święcili wybitni polscy skoczkowie narciarscy: Adam Małysz i Kamil Stoch. Dech w piersiach zapierał widok na Zakopane, gdy patrzyliśmy na okolicę z wysokości szczytu skoczni.
Pomysł na zorganizowanie wycieczki do Zakopanego okazał się strzałem w dziesiątkę. Poznaliśmy nie tylko historię stolicy polskich Tatr, ale także połknęliśmy bakcyla do wędrowania górskimi szlakami. Wycieczka obfitowała w wiele przeżyć natury intelektualnej i emocjonalnej. Nie bez znaczenia była integracja grupy rówieśniczej, zadzierzgnięcie nowych przyjaźni i zdobycie bagażu doświadczeń. Te wszystkie wrażenia nie mają ceny. Dlatego niech inspiracją dla każdego będzie myśl Marka Twaina: „Podróżuj. Śnij. Odkrywaj”.